Czego nauczyłem się na seminarium radykalnej terapii związków?

Siedzę z zamkniętymi oczami, oddycham głęboko, a niesamowicie delikatny, wzmocniony męski głos prosi mnie, abym wyobraził sobie słowo „bezpieczny”, „dotknij tekstury i temperatury bezpieczeństwa”, „oddychaj powietrzem, zapachem, bezpieczeństwo.' Gra przerażająca muzyka New Age, taka, która wywołuje natychmiastowy niepokój, starając się uspokoić. Myślę, jak bardzo nienawidzę słowa „zapach”. Myślę o tym, jak zły jestem w odpuszczaniu. Gdy głos każe mi usiąść nad strumieniem i wyobrazić sobie zwierzę mówiące mi do ucha (podobno teraz jestem głęboko w podświadomości), przypominam sobie, gdzie jestem: w dużej, anonimowej sali konferencyjnej w hotelu Holiday Inn Crowne Plaza na Manhattanie, rodzaj pokoju, w którym uczy się szybkiego czytania, a ludzie uczą się kupować nieruchomości bez pieniędzy.

Ćwiczenie „wizualizacji kierowanej”, które wykonuję, dotyczy miłości, a nie pieniędzy. To psychologiczne przełamanie lodów podczas weekendowych „warsztatów dla par” za 550 dolarów, które obiecują pomóc uczestnikom „odkryć na nowo radość i duchowy potencjał bycia razem, jednocześnie wykorzystując swój związek do osobistego rozwoju i zmiany”. Liderem jest dr Harville Hendrix, autor bestsellera Zdobywanie miłości Chcesz i założyciel nowojorskiego Institute for Relationship Therapy, ośrodka szkoleniowego dla terapeutów, którzy chcą praktykować metodę Hendrixa, Imago Relationship Therapy.

Hendrix jest gwiazdą terapii, zatwierdzonym przez Oprah i certyfikowanym przez Donahue. Swoje pomysły i wizerunek dzielił na franczyzę poprzez codzienne talk-show, siedmioczęściową serię PBS, biuletyny, taśmy i seminaria, takie jak ten. Wraz z około 100 innymi parami — z których wiele wygląda na szczerze nieszczęśliwych i wyraźnie patrzy teraz na miłość z obu stron — jestem tu z moją dziewczyną, aby zobaczyć, co może zrobić Hendrix. Będąc dziennikarzem, jestem też tutaj, aby zobaczyć, co on żargon rób i śmiej się z tego.



Jest dziewiąta rano, moje śniadanie było jednym pączkiem, a tęsknota za zmianą w tym wielkim, smutnym pokoju jest wyczuwalna.

Zaczynam się wstydzić jakiegokolwiek sceptycyzmu, gdy medytacja się kończy i setki ufnych, zmartwionych oczu ponownie się otwierają, wpatrując się w niskiego mężczyznę w kamizelce swetra, który przechadza się po przestrzeni w kształcie litery U między naszymi krzesłami, rozmawiając przez bezprzewodowy mikrofon o bólu miłość i intymność. Hendrix kołysze się lekko i mówi przeciągniętym przeciąganiem Pasa Biblijnego. Przypomina mi Billa Moyersa, aż do jego lotników w stalowej oprawie i wierzeń chrześcijańskich o białej wierze (Hendrix jest byłym pastorem baptystycznym, absolwentem Union Theological Seminary). Rzeczywiście, teraz, kiedy przestał nas hipnotyzować, Hendrix wydaje mi się mądry i zabawny – do diabła, może nawet zbawiciel naszych czasów. (Jest 9 rano, moje śniadanie było jednym pączkiem, a tęsknota za zmianą w tym dużym, smutnym pokoju jest wyczuwalna.)

Hendrix wzywa parę wolontariuszy do zademonstrowania „dialogu rodzic-dziecko”, ćwiczenia komunikacyjnego, które ma pomóc partnerom zrozumieć „rany” z dzieciństwa. Moje oczy skanują pokój, gdy unoszą ręce, i uderza mnie, jak ludzie w parach są do siebie podobni. Opaleni wysportowani siedzą z opalonymi wysportowanymi typami, pulchni bruneci z pulchnymi brunetami. Patrzenie na nie jest jak podwójne widzenie.

Wyjątkiem jest para po trzydziestce, która zgłasza się na ochotnika. Mężczyzna jest szczupły i nieumięśniony, z krótko ogoloną głową w kształcie bulwy. Jest tylko korą mózgową, bez klatki piersiowej – mężczyźni o typie ciała prawdopodobnie ewoluują w kierunku takich zajęć, jak drwal czy ręka rancza. Jego żona jest krągłą i zmysłowo wyglądającą matką ziemi z rozwianymi włosami. Hendrix sadza ich na krzesłach naprzeciwko, a oni patrzą na siebie z zakłopotaniem. Mają problemy. Hendrix prosi rozumnego, by pomyślał o sobie jako o dziecku io matce ziemi jako rodzicu, z którym miał najwięcej trudności. Brainiac jest proszony o opowiedzenie temu obrazowi rodzica (imago), jak to jest żyć z nim.

Czas na wyjaśnienia. Podstawową teorią terapii relacji Imago jest to, że ludzie wybierają partnerów, którzy podzielają emocjonalne braki ich rodziców. Mężczyźni, którzy mieli zimne, odległe matki (lub ojcowie) wybierają mroźne kobiety. Kobiety z ojcami (lub matkami), którzy ich ignorowali, poślubiają mężczyzn mieszkających za gazetą. „Podświadomym celem małżeństwa”, pisze Hendrix, „jest pomaganie sobie nawzajem w ukończeniu dzieciństwa”. W praktyce oznacza to zapewnienie partnerowi wszystkiego, czego nie dostawał jako dziecko — robaków, prywatności, odpowiedniego tygodniowego zasiłku. Problem polega oczywiście na tym, że cecha, dla której cię wybrał – powiedzmy, twoja wyniosłość wycofania – jest dokładnie tą, którą musisz przezwyciężyć. Hendrix prosi pary, aby zmieniły się dla siebie nawzajem, by stały się dla siebie nawzajem żywymi terapeutami. To niekonwencjonalne podejście. Zamiast walczyć ze współzależnością, idź z tym na całość.

Wracając do mózgu. Matka Ziemia siedzi przed nim, ale zwraca się do swojego pogardliwego ojca. Nigdy nie okazałeś mi uczucia. Byłeś krytyczny. Traktowałeś mnie jak śmiecia . Płacze teraz i jest naprawdę zły, żyły w jego skroniach drżą i pulsują. Ale zamiast bronić się lub reagować, matka ziemi robi tak, jak uczy ją Hendrix, i po prostu „odbija” spokojnie i precyzyjnie płacz i narzekania móżdżka. Czujesz, że nie okazałem ci żadnego uczucia. Traktowałem cię jak śmiecia. Coś jeszcze? ona pyta. Jest. Jest jeszcze wiele innych. Brainiac miał kiepskie dzieciństwo.

(Hendrix uważa, że ​​w większości par jedna osoba ma tendencję do wyrażania emocji, „maksymalizatora”, a druga trzyma się tego, „minimalizatora”. Brainiac dostał dziś rolę narzekania, ponieważ jest minimalizatorem).

Wkrótce mąż i żona płaczą, on z ulgą, a ona ze współczuciem. Spora część publiczności też pociąga nosem. Sztab wędrownych terapeutów Hendrixa, sześciu czy siedmiu, przeciska się przez tłum z pudełkami chusteczek higienicznych. To było surowe i wzruszające kilka minut, ale coś w przygotowaniu terapeutów lekko mnie przeraża. Wciąż moje oczy wilgotny. Może jestem coraz lepszy w odpuszczaniu.

Demonstracja trwa. Teraz, gdy matka ziemia wie, że jej mały mózgowiec jest w środku tylko rozbitym maluchem, będzie mogła słuchać jego skarg na ich małżeństwo bez obrony. W każdym razie taka jest teoria. Z uspokajającą dłonią Hendrixa na jego ramieniu, móżdżek zaczyna atakować żonę. Zmusiłeś mnie do małżeństwa. Nasz związek potoczył się zbyt szybko. Brakowało nam romansu. Matka Ziemia wygląda na zaskoczoną, spanikowaną; najwyraźniej nigdy o tym nie słyszała. Jej ton jest pełen niedowierzania, gdy powtarza frustracje męża, ale Hendrix ją poprawia: Tylko lustro, nie reaguj .

Teraz kolej na wszystkich, aby spróbować „dialogu pary”. Pary kulą się w rogach i stoją pod ścianami, narzekając i odbijając się w lustrze, jęcząc i odbijając się w lustrze. Tu i tam wybuchają bójki i łkanie. Niczym psychologiczni strażacy, wędrujący terapeuci śpieszą do gorących punktów i zalewają je wsparciem i empatią. W moim przypadku tworzenie kopii lustrzanych nie przychodzi naturalnie; moim odruchem jest podsumowywanie i komentowanie tego, co mówi moja dziewczyna. Oboje jesteśmy sfrustrowani. Podnoszę rękę po terapeutę. Z jakiegoś powodu jestem na granicy łez.

– Śmiało i płacz – mówi mi łagodny, łysiejący terapeuta. „Prawdziwi mężczyźni mają siłę płakać”.

Wydaje się, że myśli, że mówi mi coś nowego, ale dorastałem w latach 70., w wieku wrażliwości, a ludzie namawiali mnie do płaczu, odkąd nauczyłem się jeść łyżką. Presja wywierana dziś na mężczyzn, aby okazywać swoje uczucia, wydaje mi się równie bezlitosna i przytłaczająca jak wczorajsza presja nie aby im pokazać.

Potem puszczam i płaczę mimo wszystko.

Po obiedzie Hendrix prosi ludzi, aby opowiedzieli grupie, czego nauczyli się z ich dialogów. W sposób Opraha , ludzie wstają, biorą mikrofon i opisują swoje odkrycia. Wreszcie wiem, przez co przeszła ze swoim ojcem. Teraz zdaję sobie sprawę, że poślubiłem moją duszącą matkę. Hendrix kiwa głową. On wie. On rozumie. Czuję, że płynie do niego zaufanie grupy, jej potrzeby. Wtedy zauważam coś dziwnego.

Mózg i matka ziemia już nawet nie siedzą razem; są po przeciwnych stronach pokoju i wyglądają na wściekłych. To jego wina, decyduję. Zakwestionował sam fakt ich małżeństwa, sprawiając, że wyglądało to na cały jej pomysł, jakby nie miał z tym nic wspólnego.

Zostaw go.

Po krótkim wykładzie śledzącym historię małżeństwa, od wyrachowanego pojedynku ekonomicznego po romantyczną walkę wręcz, uczymy się radzić sobie z gniewem. Nowa para siedzi twarzą w twarz na środku sceny. Po raz kolejny jest to łysiejący, spięty facet i hipisowska dziewczyna z mnóstwem włosów. Ich schludne, symetryczne postawy mówią zajęcia yogi . Hendrix mówi im, że gniew w związku musi być wyrażany tylko „po umówieniu”, nigdy spontanicznie. Nazywa te zaplanowane wybuchy „kontenerami”. Jeden partner „powstrzymuje” gniew drugiego, odpowiadając swoim odbiciem, potwierdzaniem i empatią, zamiast, powiedzmy, chwyceniem kuchennego noża lub ucieczką Volvo.

Tak jak poprzednio, to minimalizujący mąż dostaje upust. Kwestią sporną jest traktowanie przez żonę córki z poprzedniego małżeństwa. Kiedy Hendrix namawia go, szybko przechodzi od brzydkiego skomlenia do całkowitej wściekłości. Siada i bierze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z modelem Hendrixa, teraz powtórzy jego podopiecznych, on zacznie krzyczeć, a ona go pocieszy, czując nową bliskość. Usiądą na podłodze, a ona będzie przytulać i kołysać jego, zranione dziecko i uzdrawiającego rodzica.

I dokładnie to się dzieje. Raz Dwa Trzy.

Drugi dzień warsztatów jest mniej dramatyczny, ale bardziej zawstydzający, gdy uczymy się „reromantyzować” nasze relacje. Najpierw Hendrix opisuje swoją własną emocjonalną odyseję. Po nieudanym pierwszym małżeństwie zagłębił się w badania natury miłości, wymyślił terapię relacji Imago i zastosował ją do swojego małżeństwa z feministyczną filantropką Helen Hunt, z którą ma sześcioro dzieci. Nie zgadzają się na wszystko – lubiła Tańczy z wilkami , uznał to za pretensjonalne, ale są szczęśliwi, mówi. Lekarz sam się uzdrowił.

Wskazówki dotyczące romansu wydają mi się konwencjonalne, przypominają mi te Reader's Digest artykuły o przywróceniu zinga do małżeństwa. Zaskakujcie się prezentami i tak dalej. Moja uwaga wędruje na móżdżku i matce ziemi, które wciąż nie siedzą razem. Co gorsza, wydaje mi się, że wyczuwam pewne napięcie między parą „kontenerów”. To smutne, bo po psychodramie byli bohaterami warsztatów. Ludzie w windzie klepali się po plecach, zachwycając się swoją otwartością i odwagą. Teraz wyglądają na rozdrażnionych, trochę oszołomionych, jakby dopadła ich presja bycia ubóstwianym.

Ja czuję się dobrze, obrona obniżona. Moja dziewczyna mogła na mnie krzyczeć, a ja tylko kiwałem głową, widząc jej złość i ból. Jestem nawet gotów zgodzić się, że rany z dzieciństwa powodują wiele kłótni i dziwności w związkach. To znaczy, co by to było innego? Zła dieta?

Hendrix ogłasza ostatnie ćwiczenie: „pozytywne powodzie”. Chodzi o to, aby nauczyć się przeciwstawiać lata krytyki wybuchami intensywnych pochwał. Mąż pary wolontariuszy siedzi na krześle. Żona stoi. Hendrix każe jej krążyć po krześle, patrząc mężowi w oczy i krzycząc i zachwycając się jego pozytywnymi cechami, poczynając od cech fizycznych. Kazano jej naprawdę krzyczeć, co kończy się tym, jak bardzo go kocha i uwielbia.

To, co następuje, jest bolesne.

Gdy okrąża swojego przygarbionego męża w średnim wieku (razem mają ponury, wyczerpany wygląd pary wycieńczonej nieustannym wychowywaniem dzieci), żona nie może wezwać niczego dobrego do powiedzenia. Patrzy na Hendrixa zakłopotana. Publiczność ćwierka. Hendrix pyta męża, kiedy żona go ostatnio komplementowała. Mówi, że minęły lata, nie pamięta. Kręci głową; ona też nie pamięta. Wreszcie udaje jej się coś zrobić z jego oczami. Lubi jego oczy. I fakt, że tak ciężko pracuje. Hendrix każe jej to wykrzyczeć. Próbuje.

To najsmutniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem.

Warsztaty kończą się kolejną medytacją, ale zamiast wyobrażać sobie moje bezpieczne miejsce, myślę o hotelowych salach konferencyjnych, takich jak ta, do których ludzie w premilenialnej Ameryce chodzą zamiast do kościołów, by znaleźć odpowiedzi. Myślę o wszystkich parach z zamkniętymi oczami. Próbują tak cholernie ciężko, z taką wiarą, i jestem przekonany, że Harville Hendrix wydaje mi się, że ma prawdziwy wgląd w to, czego potrzeba, by pozostać razem.

Nawet jeśli nie, trudno nie kibicować wszystkim zaangażowanym.

Artykuł pierwotnie ukazał się w czerwcowym numerze ELLE z 1994 roku.